piątek, 19 sierpnia 2016

Świece Bispol - Hazelnut Truffle oraz Lavender See Salt

Witajcie!

Dawno nie pisałam Wam o świecach, dlatego dziś postanowiłam nadrobić zaległości i napisać o dwóch świecach firmy Bispol, które ostatnio wypaliłam. Obydwie okazały się bardzo przyjemne ale szczególnie jedna skradła moje serce. 



Lavender See Salt


Boję się zwykle lawendowych zapachów, ponieważ są często zbyt mocne i zbyt duszące. Ta jest bardzo delikatnym i przyjemnym zapachem lawendy. Po odpaleniu lekko czuć ją w pomieszczeniu, co oczywiście jest zbawienne po stesującym dniu. Zapach ten potrafi ukoić skołatane nerwy i wprowadzić w relaksujący nastrój. Przyznam się szczerze, że kilka razy pomogła mi się zrelaksować aż za bardzo, bo zdarzyło mi się przy niej przysnąć. Podobno lawenda pomaga w trudnościach z zasypianiem - ja się nie wypowiem ponieważ ja tego problemu nie mam. Wspominałam już, że jestem okropnym śpiochem? :) 

Hazelnut Truffle


Zapach w którym totalnie się zakochałam! Przepiękny, słodziutki zapach orzeszków. Po odpaleniu jest dość mocno wyczuwalny w pomieszczeniu dlatego nie da się jej zbyt długo palić, a co za tym idzie jest bardzo wydajna. Pewnie nie jest to zapach dla każdego ale dla fanów słodyczy to będzie z pewnością strzał w 10! :)

Znacie świece Bispol? Ja firmę poznałam dopiero niedawno i na pewno będę szukać w mojej okolicy sklepów, które mają te świece w swojej ofercie. Sama estetyka świec jest bardzo przekonująca - są porządnie wykonane i mają ładne etykiety. Są one bardzo tanie, co dodatkowo zachęca do próbowania nowych zapachów. :)

Pozdrawiam,

Ela
Babski Folwark

21 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze okazji poznać świec tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już kiedyś się z nią spotkałam ale dopiero teraz jej się uważniej przyjrzałam. :)

      Usuń
  2. Nie znam marki ale z chęcią przeglądnę jej asortyment!

    Mmmmm trufle <3

    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Oj tak - idealny dla Mysiej rodzinki :)

      Usuń
  4. Lawenda mnie przekonuje, uwielbiam takie relaksujące zapachy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Oj pachną na prawdę bardzo ładnie :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Właśnie szykuję recenzje kolejnych świec i wosków - może wśród nich znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  7. ten orzeszkowy normalnie wyczuwam wyobraźnią! *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie paliłam świec. Bardzo ciekawi mnie ten orzeszkowy zapach! :) PS. Przy okazji, wystartowało dziś u mnie urodzinowe rozdanie! W wolnej chwili zapraszam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgłoszona oczywiście :) Orzeszkowy zapach "wymiata" jak dla mnie :)

      Usuń
  9. Hazelnut Truffle jest moim ulubieńcem :) O tym zapachu i innych wersjach pisałam na swoim blogu :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę koniecznie zajrzeć :) :P

      Usuń
  10. Nigdy nie miałam tych świeczek, a pachnące świeczki po prostu uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń