niedziela, 7 lutego 2016

Co nowego? Vol.2 Pędzle, przeprowadzamy cienie, zmieniamy fryzurę :)

Hej!

Mam za sobą bardzo ciężki tydzień. W pracy totalny młyn więc do domu wracałam padnięta - nie dość, że wykończona fizycznie to dodatkowo psychicznie. Nie miałam weny ani na zakupy, ani oglądanie filmów czy czytanie książek...zwłaszcza, że miałam bardzo dużo pracy przy komputerze i oczy bolały mnie jak nigdy. Zatem dzisiejszy wpis nie będzie jakoś zaskakująco długi ale mam nadzieję, że się spodoba. :)


Wczoraj podczas zerkania na na film "Ciekawy Przypadek Benjamina Buttona" zajęłam się przenoszeniem pojedynczych cieni do mojej magnetycznej palety. Oczywiście wszystko pięknie się przeniosło - jedynie cienie z Avonu i Pierre Rene nie przyczepiają się do palety i muszę kupić magnes pod cienie. Najpewniej skorzystam z oferty GlamShopu :) Chciałabym jeszcze zmigrować moją rozwaloną paletę Sleek oraz MUA ale póki co miejsca w palecie magnetycznej brak.



Link do filmiku jak przenosić cienie:
https://www.youtube.com/watch?v=3Ls0AcUW3Y8

Jak już będę robić zakupy w GlamShopie to jak wspominałam muszę zakupić kolejną paletkę magnetyczną. Te pierwsze wcale nie były zbyt dobre jakościowo - te może będą fajniejsze. Szkoda mi trochę kasy na Z Palette - za tę cenę to wolałabym kupić paletę Zoeva czyli już z wkładem (a nie pustą). :) A może Wy wiecie gdzie kupię paletę magnetyczną (taką bez podziałek)? Chciałabym żeby nie była bardzo droga - max 50 zł. :)


Od dawna kuszą mnie pędzle wyglądające jak szczoteczki do twarzy. :) Zamówiłam nawet taki na Ali ale jest bardzo mały. Szukałam większych szczot albo całych zestawów - są jednak koszmarnie drogie. Właśnie GlamShop wprowadził takie do swojej oferty... i teraz będę myśleć. :) :)

Należy jednak pamiętać, że część z produktów tej firmy znajdziecie taniej na Aliexprees

http://glam-shop.pl/pedzle-glam-brush/pedzel-owalny-glambrush-ov1-189.html

Co myślicie o takich pędzlach? Cały czas zastanawiam się czy kupić te szczoteczki czy lepiej odłożyć trochę pieniędzy na zwykły zestaw od np Zoevy, Nanshy czy jakieś inne. Moje tradycyjne pędzle od GlamBrush wcale nie są jakieś rewelacyjne dlatego cały czas się zastanawiam. Chciałybyście przeczytać moją recenzję tych pędzli? :)

Źródło: minishop.pl


Źródło: cocolita.pl
Od jakiegoś czasu testuję także słynny chiński olejek Andrea - pierwsze testy są bardzo obiecujące więc troszkę cierpliwości i na pewno pojawi się recenzja. Jednak chcę się z nią trochę wstrzymać żeby była w 100 % rzetelna. :) Jedno opakowanie już prawie zużyłam, a kolejne zamówienia zostały wstrzymane przez Chiński Nowy Rok i chyba będę musiała zamówić na Allego żeby nie przerywać kuracji... ech... wychodzi na to, że trzeba będzie solidnie przepłacić... :/

Zmieniając temat muszę się pochwalić, że wreszcie umówiłam się do fryzjera. :) Od jakiegoś czasu cierpiałam na totalny brak pomysłu na swoją fryzurę. W sumie nic w tej kwestii nie zmieniło ale wreszcie dojrzałam do faktu, że chciałabym coś zmienić. Mam ochotę rozjaśnić włosy - może nie jakoś drastycznie...myślę o jakimś flamboyage....co o tym myślicie?

źródło: styl.fm
Skorzystam z oferty salonu Pracownia Fryzjerska PF38, gdzie podobno pracują świetni specjaliści więc mam wielką nadzieję, że zaproponują mi coś fajnego. Zobaczymy - może dla Kielczanek uda mi się zrobić jakiś wpis o tym salonie. :)

Jeśli chodzi o kulinarne podboje to ostatnio szkolę się w polskiej, tradycyjnej kuchni. :) Był już bigos i tym podobne, teraz przyszedł czas na kluski śląskie. :) Wyszły wyborne co potwierdza fakt, że nawet nie zdążyłam im zrobić zdjęcia. :)

To tyle z moich niedzielnych przemyśleń. :) Może podpowiecie mi lub poradzicie coś w komentarzach - bardzo na to liczę. Oj taka zagubiona Ela. :)

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!

Ela
Babski Folwark

23 komentarze:

  1. Bardzo mnie ciekawi ten olejek Andrea, bede wypatrywac wpisu o nim :) Ja marzę o pędzelkach Zoeva <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno taki wpis się pojawi :) Tylko potrzebuję trochę czasu :)

      Usuń
  2. Film "ciekawy przypadek.... " bardzo lubię, choć trochę jest długawy... ;-) Ciekawy pomysł z tym przenoszeniem cieni. Mi też przydałaby się jakaś nowa fryzura ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już zbyt długo czekałam na zmianę więc czas najwyższy :) odrost ma już z 5 cm :/

      Usuń
  3. Kochana, właśnie ostatnio napisałam posta o przenoszeniu cieni :P
    Niedługo dodam o DIY jak zrobić paletkę magnetyczną :)
    A polecam Flexi z Inglota,bez przedziałek i podobno super. cena 35 zł :)
    Zapraszam do mnie: http://spacialdaymakeupvisage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę obserwować bloga w oczekiwaniu na DIY :)

      Usuń
  4. I ja czekam na recenzję olejku. Polecam palety Inglot. Czasem są w promocji;) pozdrawiam i ślę Dobrą Karmę;) www.dobrakarmaiwony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio w Inglocie powiedzieli mi że nie ma bez podziałki, a teraz wchodzę na stronę i niby jest. Zobaczę jak z ceną i może kupię w środę jak będę w Kielcach :)

      Usuń
  5. Fajny pomysł z taką magnetyczną paletą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palety magnetyczne to świetna sprawa. Polecam! :)

      Usuń
  6. Pędzle Zoeva-CUDO! Jednak cena ponad 400 zł za zestaw sprawia,że są dla mnie niedostępne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem pod wrażeniem tych pędzli :) jeszcze się muszę zastanowić co zrobić :)

      Usuń
  7. Uwielbiam polską kuchnię. Jak tylko znajdę chwilę wolnego, to lecę do kuchni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam, a już w szczególności kocham kluski śląskie :) muszę znów zrobić :)

      Usuń
  8. dzielnie zbieram na pędzle zoeva, ale coś ciężko mi to idzie, bo co już mam to wydaję na coś innego ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi idzie opornie - drogie są skubane... :)

      Usuń
  9. ja bym odłożyła jednak kasę na zoeva :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie już sama nie wiem co robić :)

      Usuń
  10. do mnie idą pędzle z dresslink :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chińskie pędzle są bardzo fajne. Miałam kilka zestawów w rękach i nawet kilka mam w swojej kolekcji. Które lecą do Ciebie? Czekam oczywiście na recenzję :)

      Usuń
  11. Kiedyś miałam obsesję n punkcie tych magnetycznych palet i ciężko było dostać bez przegródek. Mam dwie, które kupiłam na allegro i nie były drogie. Jednak ostatnio sama sobie zrobiłam taką paletkę i może nie jest najwyższej jakości, to mi w zupełności wystarcza :) Słyszałam że Inglot ma fajną paletkę taką białą, Flexi czy jakoś tak :)

    OdpowiedzUsuń