wtorek, 23 maja 2017

Jak pachnie Grey? Kringle Wax Melt, Grey

Witajcie serdecznie!

Fanką książki, a tym bardziej filmu o 50 twarzach niejakiego Greya nie jestem ale od niedawna jestem fanką tego oto zapachu. :)



poniedziałek, 8 maja 2017

Czy będzie miłość? Evree, Facial Care, Różany tonik do twarzy - recenzja, opinia.


Witajcie!

Zapewne doskonale wiecie, że uwielbiam toniki do twarzy. Zużywam ich gigantyczne ilości, ponieważ bardzo lubię ten sposób na odświeżanie twarzy i to nie tylko rano i wieczorem. Dziś napiszę więcej o toniku firmy Evree. Wybaczcie, że mam go jeszcze w starej wersji opakowania ale w mojej obecnej sytuacji dość ciężko jest mi wybrać się na zakupy. To już kultowy produkt, ponieważ spadło wiele ochów i achów - zarówno w blogosferze jak i na Youtube. Jak sprawdził się u mnie?



piątek, 28 kwietnia 2017

Szczęście :)


Witajcie!

Dziś chciałabym podzielić się z Wami radosną nowiną. :)

Od 10 kwietnia już oficjalnie i na prawdę jestem MAMĄ. Czyli do grona Babskiego Folwarku dołączyła Mała Babeczka o imieniu Katarzynka. :) Póki co cieszymy się sobą i intensywnie się poznajemy. :)





Oczywiście nie planuję zmieniać tematyki bloga choć czasem mogą wpleść się tu dzieciaczkowe wpisy. Mam jeszcze kilka gotowych postów, a myślę, że później będę pisać na bieżąco. 



Wybaczcie, że nie ogarniam blogów moich koleżanek ale na razie jest mi to ciężko zorganizować. :)

Pozdrawiam serdecznie i trzymajcie za nas kciuki!

Buziaczki!

Ela i Kasia :* :*

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Tanie nie znaczy złe? Rival de Loop, Zell Intense krem na noc

Witajcie!

Dawno nie pisałam o kremach do twarzy, a sporo się tego u mnie uzbierało. Nadrabiając zaległości chciałam napisać o kremie, o którym dość ciężko znaleźć jakieś informacje w internecie. 



Lubię sięgać po kosmetyki marek własnych drogerii Rossmann. Łatwo wśród nich znaleźć mi prawdziwe, niedrogie perełki. Jak jest w przypadku tego kremu?

czwartek, 6 kwietnia 2017

Biovax, Bambus & Olej Awokado Szampon i odżywka pielęgnacyjna. Mój hit w pielęgnacji włosów!


Witajcie!

Pisząc tego posta znów nie mogę uwierzyć, że te dwa cudowne produkty przeleżały w moich zapasach ponad rok, czekając na odkrycie. Wiem, że może niezbyt interesująco czyta się wpisy, gdzie od razu wiadomo jakie jest zdanie autora ale Wam nie dam pominąć tych produktów. Nie tym razem! :)



piątek, 31 marca 2017

Evree, Deo Repair, spray do stóp, ekspresowo nawilżający - recenzja, opinia.

Witajcie!

Dbanie o stopy w czasie ciąży to prawdziwe wyzwanie. Wraz z rosnącym brzuszkiem coraz trudniej jest założyć skarpetki więc kremowanie stóp zostało przeze mnie nieco zaniedbane. Dopiero gdy zakupiłam spray od Evree mogłam wrócić do dbania o stopy. Z pewnością spray ten sprawdzi się także u prawdziwych leniwców, bo komu chciałoby się smarować gdy wystarczy kila razy psiknąć? :)




czwartek, 23 marca 2017

Sylveco, Tymiankowy żel do twarzy czy okazał się hitem czy kitem?

Dzień dobry!

Mycie twarzy to wydawałoby się łatwy i mało istotny element pielęgnacji - nic bardziej mylnego. Dobrze oczyszczona cera to klucz do pięknego wyglądu i przede wszystkim zapobieganiu starzeniu skóry. Jak w mojej pielęgnacji sprawdził się tymiankowy żel od firmy Sylveco?



Co pisze o produkcie producent?


"Głównymi składnikami olejku tymiankowego są tymol i karwakrol. Posiada on bardzo silne właściwości przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Hamuje rozwój bakterii chorobotwórczych (m.in. Staphylococcus aureus i Propioniobacterium acnes, które odpowiadają za rozwój zmian trądzikowych). Łagodzi stany zapalne, działa na skórę oczyszczająco i tonizująco. 

Hypoalergiczny, oczyszczający żel do mycia twarzy z kwasem jabłkowym o aktywnym działaniu wygładzającym i rozjaśniającym. Zawiera bardzo łagodny, ale jednocześnie skuteczny środek myjący, który nie podrażnia nawet najbardziej wrażliwej skóry. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, delikatnie złuszcza martwy naskórek i reguluje procesy odnowy jego komórek. Żel został wzbogacony olejkiem i ekstraktem z tymianku, które posiadają właściwości przeciwzapalne i kojące. Systematyczne stosowanie pozwala zachować gładką, zdrową skórę o równomiernym kolorycie."

Produkt przebadany dermatologicznie. Hypoalergiczny. Pojemność: 150 ml.




INCI: Aqua, Lauryl Glucoside, Glycerin, Thymus Vulgaris Extract, Panthenol, Malic Acid, Sodium Bicarbonate, Sodium Benzoate, Thymus vulgaris (Thyme) Oil.

Jak widać produkt ma bardo naturalny skład co niewątpliwie jest plusem. Bardzo lubię to w firmie Sylveco chociaż doskonale pewnie wiecie, że jakąś wyjątkową fanką eko kosmetyków nie jestem. W przypadku tej firmy jakoś jeszcze nie znalazłam bubla i tak właśnie jest również w tym przypadku.



Żel doskonale domywa skórę, oczyszcza ją z makijażu, sebum i wszystkich zanieczyszczeń. Nie wysusza ani nie podrażnia skóry oraz nie pozostawia uczucia nieprzyjemnego ściągnięcia. Co ważne również nie szczypie w oczy. Warto podkreślić, że jak większość naturalnych kosmetyków nie zawiera drażniących środków myjących a co za tym idzie podczas mycia nie zaobserwujemy piany.

Ma przecudny zapach, który kojarzy mi się z syropem na kaszel o nazwie Tussipect (czy jakoś tak:)). Swoją drogą uwielbiam ten zapach. :) Jednak zdaję sobie sprawę, że zapach w tym wypadku może być dość kontrowersyjny - nie każdy lubi tak mocne zapachy, a ten żel ma dość mocny tymiankowy zapach.

Dodatkowym atutem z pewnością jest wygodne opakowanie z pompką oraz doskonała wydajność produktu. 



Na minus można zaliczyć jedynie cenę - ok 19 zł za żel myjący to nie jest najtańsza propozycja oraz jego dostępność stacjonarną. Choć wydaje mi się, że to nie są aż takie znaczące minusy zwłaszcza, ze żyjemy w dobie internetu, a jeśli chodzi o cenę to z pewnością jego wydajność to wynagrodzi.

Lubicie produkty marki Sylveco? Co polecicie do dalszego testowania? Waham się także nad używaniem produktów dla dzieciaczków na mojej Maleńkiej córeczce. Co Wy na to? :)

Pozdrawiam!

Ela