Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mistrz z Azji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mistrz z Azji. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 czerwca 2016

Mistrz z Azji! Skinfood, Watery Berry Wrap Mask - Opinia, recenzja

Witajcie! 

Od zawsze uwielbiam maseczki. Przed ślubem miałam na ich punkcie totalną manię i robiłam je praktycznie codziennie. Dzięki temu moja skóra była gładka i doskonale nawilżona. Ostatnio prawdziwym hitem z Azji są maseczki w płacie, o których bardzo głośno na blogach jak i youtubie, co oczywiście jest też zasługą książki "Sekrety urody Koreanek". Jednak oprócz tej formy na nasz rynek wkraczają z Azji także maseczki całonocne - ja do tej pory przetestowałam dwa produkty tego typu. Dziś będzie o tym lepszym. :)

niedziela, 13 grudnia 2015

Mistrz z Azji! SKIN79 Gold BB Pumping Cushion - 21 Bright Beige RECENZJA

Hej!

Jakiś czas temu dopadł mnie 'poszukiwacz rozdań na blogach". Takim sposobem trafiłam na wiele ciekawych blogów, które czytam regularnie. Na jednym z nich czyli u Interendo udało mi się wygrać Pumping Cushion od Skin79. Nie wiem jak to się stało ale zgłosiłam się do rozdania nie wiedząc nawet co mogę wygrać tzn nie miałam pojęcia co to jest. :) Dopiero gdy okazało się, że nagroda ma wpaść w moje ręce zaczęłam czytać... i nie mogłam się doczekać kiedy to cudo trafi w moje ręce. Oczywiście długo czekać nie musiałam bo wysyłka nastąpiła bardzo szybko i od razu mogłam się delektować moją kosmetyczną wygraną.

środa, 11 listopada 2015

Mistrz z Azji? Szminka Peel-off WOW! :)

Hej!

Dziś będzie o pewnym wynalazku z Chin czyli szmince Peel-off. Znacie na pewno takie maseczki ale czy szminkę? Jest to produkt o nazwie Romantic Bear, Wow! Long Lasting Lip Color w kolorze Rose Pink. Zatem czy jest efekt WOW?

czwartek, 15 października 2015

MISTRZ Z AZJI - Supertanie pędzle do makijażu oczu! :) Chińskie pędzle - 8 sztuk za 10 zł!

Hej!

Dziś chciałabym pokazać Wam pędzle, które nabyłam na chińskim portalu aukcyjnym za zawrotną kwotę 2,70 USD czyli jakieś 10 zł. :) Dużo czytałam o tzn "chinskich puchaczach" i zapragnęłam je przetestować. Ponieważ moja kolekcja pędzli osiągnęła rozmiar kolosalny jak na amatora, dlatego zdecydowałam się jedynie na zestaw pędzli do oczu i ust. Za tę cenę dostajemy 8 pędzli z syntetycznego włosia - trzy puchate oraz pięć bardziej sztywnych, idealnych do produktów kremowych. Oczywiście jak to bywa u azjatyckich sprzedawców - przesyłka jest całkowicie darmowa, jednak trzeba trochę na nią poczekać. :)


środa, 12 sierpnia 2015

MISTRZ Z AZJI - IT'S SKIN Power 10 Formula PROPOLIS

Hej!

Dziś kolejny, wyczekiwany post z serii „Mistrz z Azji”. Na tapetę idzie krem wodny z firmy It’s skin. Na początek jak zwykle to czym zachęca nas producent do zakupu?

niedziela, 24 maja 2015

Mistrz z Azji. Atak Zombie? Merit, Killing Me Zombie BB Cream :)

Witam Was bardzo serdecznie!



Ponieważ ciągle powtarzam Wam o mojej miłości do kosmetyków z Azji, a szczególnie o BB kremach, postanowiłam przetestować jeden z niższej półki cenowej. Krem firmy Merit o dość dziwnej nazwie Killing Me Zombie kosztował na Ebayu ok 25 zł (oczywiście z darmową przesyłką). Jak się spisał?

sobota, 9 maja 2015

MISTRZ Z AZJI - Skarpetki peelingujące Holika Holika Baby Silky Foot

Hej!

Zaliczyłam kolejne podejście do skarpetek peelingujących. Poprzednim razem się niestety nie udało - dla przypomnienia o skarpetkach Mizon można przeczytać TU


wtorek, 21 kwietnia 2015

MISTRZ Z AZJI? Skarpetki peelingujące Mizon Magic Peeling Foot

Hej!

Dziś chciałabym napisać Wam o produkcie do pielęgnacji stóp, który miał dać mi nowa skore. Czy tak się stało? Odpowiedz poniżej. :)

środa, 15 kwietnia 2015

MiSTRZ Z AZJI. Ślimak dobry na wszystko? Mizon, All In One Snail Repair Cream :)

Hej!

Dziś przedstawiam Wam krem do twarzy z wydzieliną ślimaka. Wiem, że może to na wiele z Was działać zniechęcająco jednak na prawdę warto się mu przyjrzeć. A dlaczego właśnie wydzielina ślimaka? Co o nim pisze producent?


wtorek, 7 kwietnia 2015

Mistrz z Azji - Pierwszy krem BB - Missha M Perfect Cover BB Cream SPF 42 PA+++

Hej!

Ciągle tylko piszę o azjatyckich kosmetykach ale jak wiecie bardzo je lubię i używać za nic w świecie nie przestanę. Dziś chciałabym napisać o kremie BB, który według mnie jest idealny na rozpoczęcie swojej przygody z BB kremami. Dlaczego tak myślę? Ponieważ najbliżej mu w kryciu do tradycyjnych, europejskich podkładów. Ja już miałam kilka opakowań, a to ze zdjęć leżało w zapasie i dziś "ukradła" mi go siostra - po pierwszym użyciu już chciała go mieć. :)

niedziela, 29 marca 2015

MISTRZ Z AZJI w myciu twarzy. Missha Creamy Strawberry Latte Cleansing Foam.

Hej!


Czyżbym robiła się monotematyczna? Tylko kosmetyki z Azji... ale cóż mam począć skoro tak je uwielbiam? No i chciałabym Was namówić do spróbowania :) To kolejny produkt trochę tańszy. Wiem, że kosmetyki azjatyckie potrafią kosztować majątek ale planuję testować kosmetyki z różnych półek cenowych. Raz droższe, raz te tańsze. :)

Nie potrafię obejść się bez mycia twarzy wodą, a wiem, że wiele osób jej nie używa i sobie to chwali (niektórzy nawet nie mogą tego robić). Ja jeśli nie użyję żelu i wody to czuję się nieumyta :) I właśnie dlatego dziś przychodzę do Was z recenzją produktu do mycia twarzy. Tradycyjnie zacznę od tego co o produkcie mówi producent:

"Żel do mycia twarzy z ekstraktem z truskawki ożywia zmęczoną i pozbawioną blasku skórę. Nawilża i rozjaśnia skórę. Sprawia, że skóra jest miękka, utrzymuje nawilżenie skóry nawet po myciu."

wtorek, 24 marca 2015

MISTRZ Z AZJI w Biedronce? Adwin Korea Corp.- Prreti Pads

Hej!

Dziś o pewnym cudownym kosmetyku, który od czasu do czasu dostępny jest w Biedronce w cenie 5 złotych (przy okazji ich kosmetycznych gazetek). Dla mnie to relaks w czystej postaci. :) Coś wspaniałego po dni pełnym wrażeń. 



Kupiłam dwie przez przypadek bo zwróciłam uwagę na ich bardzo fajny skład. Dopiero w domu przeczytałam, że są z Korei, dlatego od razu następnego dnia pojechałam i dokupiłam resztę "smaków" :) Każdy z owocków ma według producenta inne działanie tzn.: truskawkowe są zmiękczające, cytrynowe - orzeźwiające, kiwi - energetyzujące (cokolwiek to znaczy:)), a pomarańczowe - witalizujące. Ja różnicy między nimi w działaniu jakoś nie widzę. Wszystkie są cudowne. Ładnie nawilżają i napinają skórę ale przede wszystkim wspaniale relaksują oczy (ciało i duszę). Nie ma nic lepszego niż poleżeć 10 minut z chłodnymi płatkami na oczach. Uczciwie uprzedzam, że może się to przedłużyć z powodu drzemki. 

Jeszcze krótko o składach (które w przypadku truskawkowych, cytrynowych i kiwi jest praktycznie taki sam):

Softening Strawberry Pads (truskawka):
Water (Aqua), Glycerin, Propanediol, Fragaria Chiloensis (Strawberry) Fruit Extract, Disodium EDTA, Allantoin, Sodium Citrate, Panthenol, Hydroxyethycellulose, Arbutin, Sodium Hyaluronate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Portulaca Oleracea Extract, Camellia Sinesis Leaf Extract, Illicium Verum (Anise) Fruit Extract, Natto Gum, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Tocopheryl Acetate, 1,2-Hexanediol, Caprylyl Glycol, Methyl Paraben, PhenoxyEthanol, Fragrance (Parfum).

Glicerynaalkohol alifatyczny. Wpomagacz działania konserwującego. Jest to hydrofilowa substancja nawilżająca. Posiada zdolność do przenikania w głąb skóry, dlatego ułatwia transport innych substancji.
PropanediolNaturalna substancja nawilżająca,  poprawia konsystencję,  nośnik substancji aktywnych oraz naturalny konserwant.
Fragaria Chiloensis (Strawberry) Fruit Extract Działa przeciwrodnikowo, oczyszczająco, ściągająco. Tonizuje i wygładza.
Disodium EDTA - konserwant.
Allantoin Działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga prcesy regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje proces gojenia się ran. Działa silnie nawilżająco, przez co wywołuje uczucie gładkości na skórze. 
Sodium Citratezwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność. Regulator pH.
Panthenol działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka. 
Hydroxyethycellulose - zagęstnik.
Arbutinhamuje wytwarzanie melaniny czyli rozjaśnia skórę. Odkaża, działa przeciwzapalnie oraz przeciwutleniająco.
Sodium Hyaluronate - konserwant.
Aloe Barbadensis Leaf Extract - działa na skórę łagodząco, nawilżająco, wygładzająco, a nawet przeciwzapalnie.
Portulaca Oleracea Extract Ekstrakt z portulaki warzywnej. Działa tonizująco, gojąco i antytoksycznie. 
Camellia Sinesis Leaf Extract wyciąg z herbaty, działa ściągająco i antybakteryjnie oraz chroni skórę przed działaniem wolnych rodników. 
Illicium Verum (Anise) Fruit Extract - naturalny zapach.
Natto Gumprodukt fermentacji białek soi. Jest to antyoksydant oraz źródło kolagenu.
PEG-60 Hydrogenated Castor Oil Substancja odtłuszczająca usuwająca zanieczyszczenia tłuszczowe z powierzchni skóry.
Tocopheryl Acetatehamuje procesy starzenia się skóry wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym.. Wpływa na poprawę nawilżenia w skórze. 
1,2-Hexanediol - konserwant.
Caprylyl Glycol - zmiękcza i wygładza. Tworzy na skórze film. 
Methyl Paraben - konserwant.
PhenoxyEthanol - konserwant. 

W kiwi mamy jedynie zamiast ekstraktu truskawkowego kiwi a w cytrynowym cytrynkę. Nie odczuwam różnicy w działaniu. Jedynie pomarańczowy ma inny układ składników i jego skład jest już inny jednak jak dla mnie działanie dalej to samo:) Dla ciekawych skład pomarańczowego (analizą już zanudzać nie będę): 

Vitalizing Orange Pads (pomarańcza):
Aqua, Glycerin, Butylene Glycol, Citrus Aurantium Dulcis (orange) Fruit Extract, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Portulaca Oleracea Extract, Camellia Sinesis Leaf Extract, Morus Alba Bark Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Allantoin, Disodium EDTA, Hydroxyethycellulose, Tocopheryl Acetate , Chlorphenesin, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Methyl Paraben, PhenoxyEthanol, Fragrance (Parfum).



Moja ocena płatków to 10/10 :) Chyba najbardziej za to jak mnie odprężają. Dodatkowym argumentem na ich korzyść jest fakt, że lubi je również mój mąż. 

Skoro już je wyjęłam to zakładam na oczy i będę się odprężać :)

Pozdrawiam,

Ela
Babski Folwark

czwartek, 19 marca 2015

Mistrz z Azji - MISSHA SIGNATURE WRINKLE FILLER BB CREAM

Witam serdecznie!

Dziś o mojej największej miłości czyli azjatyckich kremach BB. Podkreślam słowo AZJATYCKICH :) Kremy BB dostępne w naszych drogeriach nie umywają się do oryginalnych. Prawdziwe mają fantastyczne właściwości pielęgnacyjne i dodają cerze blasku. Po prostu miłość od pierwszego użycia :)


wtorek, 10 marca 2015

Mistrz z Azji czyli MISSHA Super Aqua Oxygen Micro Essence Peeling

Witam serdecznie!
Kocham azjatyckie kosmetyki. Pierwszą moją miłością okazały się kremy BB, których używam już od kilku lat i nie wyobrażam sobie powrotu do tradycyjnych podkładów. Takowych używam jedynie na większe imprezy i do zdjęć (wysoki filtr w kremach BB może odbijać światło i robić z nas białe plamy z czarnymi oczami - ogólnie to miałam w jakimś dokumencie zdjęcie na którym dość ciężko było mnie odróżnić od białego tła :)). 


Czasem zastanawiam się dlaczego dopiero niedawno zdecydowałam się na azjatycką pielęgnację twarzy skoro kremy BB tak mnie zachwyciły.