piątek, 4 grudnia 2015

Osłonki na pędzle z Alieexpres - zamienniki Brush Guards

Hej!

Dziś chciałabym napisać Wam o kolejnym moim zakupie ze strony Alieexpress. Wiecie pewnie, że bardzo lubię pędzle do makijażu - a co ważniejsze równie bardzo nie lubię ich myć. :) Swojego pomocnika w myciu pędzli już mam i pisałam o nim TU, jednak dziś chciałabym napisać o wynalazku, który pomaga nam utrzymać nasze pędzle "w ryzach". Po praniu pędzle często się odkształcają, a pojedyncze włoski odstają od reszty. Brush Guards to wynalazek dość stary ale jednocześnie bardzo drogi. Zawsze szkoda mi było pieniędzy na taką pierdołę.



We wrześniu wpadłam w wir Aliexpressu i spędzałam na tej stronie dużo czasu. Zapisałam się do kilku grup na Facebooku, gdzie każdy może pochwalić się swoimi zakupami. Gdy zobaczyłam te osłonki za zawrotną kwotę 4,20 zł wiedziałam, że muszą być moje.

Przyszły do mnie już dość dawno i mają za sobą kilka "pędzlowych kąpieli" podczas których spisały się bardzo dobrze.

Co dają takie osłonki?

Pędzle podczas suszenia się nie odkształcają, a nawet te "rozczapierzone" wracają do swojego pierwotnego kształtu. Wyglądają dosłownie jak nowe! Z pewnością jeśli decydujemy się wydać sporo pieniędzy na pędzle to warto zainwestować w ten gadżet - szczególnie jeśli możemy go mieć za 4 złote. W opakowaniu znajduje się aż 20 takich osłonek w jednym rozmiarze.

Są one idealne na większe pędzle ponieważ idealnie je ściskają. W pędzlach do makijażu oczu bardziej zadbają o to by się one nie odkształcały i delikatnie cofną wszelkie negatywne zmiany. Najlepszy efekt można uzyskać w pędzlach do makijażu twarzy. Spójrzcie na mój stary pędzel z Avonu, który ma około 10 lat i był "rozczapierzony" na wszystkie strony, teraz wygląda praktycznie jak nóweczka. :)

Ja kupowałam je TU - nie jest to żaden sclick na którym bym zarabiała. To tylko zwykły link. :)

Stosujecie takie gadżety? Jak Wam się podoba ich działanie? 

Przepraszam, że ostatnio tak mało się odzywam ale mój stary laptop odmawia mi posłuszeństwa. Pisanie postów budzi moją frustrację ponieważ spacja (zresztą jak połowa klawiszy) działa tylko na silne uderzenia więc cały dom słyszy jak piszę dla Was tego posta. :) Jakbym pisała na maszynie. :) Do tego urwany zawias i mamy rozpacz nędzy i rozpaczy heh. :) Ale z nieoficjalnych źródeł wiem, że przekochany Mikołaj przyniesie mi nowego laptopa - chyba jednak byłam grzeczna. :)

Pozdrawiam,
Ela
Babski Folwark

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie gadżety, myślę że ten spisałby się u mnie doskonale ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama się czaję na te osłonki i inne gadżety z aliexpress ale boje się tam zamawiać no i nie umiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamawianie na ali to bułka z masłem. W sieci pełno przewodników a jeśli nie będziesz mogła sobie poradzić z miłą chęcią pomogę. :)

      Usuń
  3. Nie posiadam, ale jestem gadżeciarą więc raczej by mi się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet pędzelków nie mam :)

      Usuń
    2. Oj tam! Wszystko można nadrobić :)

      Usuń
  4. Póki co moja kolekcja pędzli jest bardzo uboga, ale jak ją wzbogacę to chętnie je kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się w nie zaopatrzyć - bardzo pomocny gadżet :)

      Usuń
  5. Dzięki za info, nawet nie pomyślałam żeby tego na alie szukać :D

    OdpowiedzUsuń