Hej!
Ja ostatnio mam dość burzliwe dni za sobą - wiele z Was pyta, więc informuję że Dzidziulek jeszcze siedzi w brzuszku choć już zaczyna brakować Jej cierpliwości.
Ostatnio z lenistwa wróciłam do aplikacji podkładu gąbeczkami. Z nowości do mojej kosmetyczki trafiła gąbeczka z Natury. Akurat była w bardzo korzystnej cenie ok 8 złotych, więc bez zbyt długiego myślenia trafiła do mojego koszyczka. Czy się sprawdziła?


