Witajcie!
Tusz do rzęs ma u mnie chyba najwyżej postawioną poprzeczkę ze wszystkich kosmetyków kolorowych. Reszcie jestem w stanie wybaczyć więcej. W przypadku maskary "mała" wada może zaważyć na tym, że dany produkt znienawidzę. Dwie wady, które w moich oczach skreślają tusz to sklejanie rzęs oraz osypywanie się. Czy ten produkt sprostał moim oczekiwaniom? Odpowiedź oczywiście w dalszej części - zapraszam!




